Roczny drobny kociak Łobuz

Odświeżone: Środa, 20 Maj, 2026  08:31

Szczegóły ogłoszenia

  • Kategoria: Koty / Koty do adopcji

Opis oferty

Cześć!
Mam na imię Łobuz. Tak mnie nazwali w schronisku, ale nie wiem dlaczego, jestem przecież takim grzecznym kotkiem :) Niedługo stuknie mi roczek, ale jestem drobnym chłopczykiem i zachowuję się jeszcze jak kociak. Na początku muszę Ci powiedzieć że mam białaczkę, ale mi to wcale to nie przeszkadza i Tobie też nie powinno. Jak zabierzesz mnie z tego stresującego miejsca i będziesz się o mnie troszczyć to jest szansa, że będę żyć długo i szczęśliwie bez objawów choroby.
W schronisku jestem już kilka miesięcy, na początku bałem się wszystkiego i spędzałem całe dnie w ukryciu unikając wszelkiego dotyku. Obecnie jestem już innym kotkiem. Mam jeszcze swoje obawy, ale z każdym tygodniem coraz bardziej przekonuje się do człowieków. Ciocie bardzo chcą mnie głaskać, a ja jeszcze uciekam bo jednak troszkę się boje, ale też nie ukrywam że to nawet zabawne jest jak próbują mnie złapać. W końcu zawsze mnie dopadają i w sumie dobrze bo coraz bardziej mi się podoba jak mnie głaszczą, noszą na rękach i przytulają. Wtedy jest mi tak cieplutko i przyjemnie. Czasem nawet z mojego gardła wydobywa się jakiś dźwięk, ciotki mówią że to mruczenie, cieszą się więc chyba to coś dobrego. W ogóle mówią że jestem ślicznym i wesołym kotkiem. Jak dalej będą mnie tak fajnie głaskać, szeptać do uszka miłe słowa i bawić się ze mną to chyba polubię ludzi. Jeszcze wszystko obserwuje, ale w sumie innym kotom nic złego po tych pieszczotach się nie dzieje więc myślę że ludzie nie są tacy źli.
Kolejna sprawa, którą musisz o mnie wiedzieć jeśli chcesz mnie adoptować to fakt że uwielbiam się bawić. Bieganie za piłeczkami, polowanie na myszki i atakowanie tunelu to super sprawa. Także będziesz musiał kupić duuuuużo zabawek żebyśmy mogli razem spędzać fajnie czas.
Mogę zostać jedynakiem, ale nie ukrywam że byłoby super gdybym miał brata lub siostrę. Byłoby mi wtedy raźniej i już wyobrażam sobie jak biegamy razem po chacie.
Ciocie mówią że jestem wykastrowany, zachipowany i zaszczepiony. Nie mam objawów choroby i zachowuje się jak normalny kot.
Plis, adoptuj mnie bo tutaj jest strasznie nudno. Nigdy nie miałem domu i w sumie nie wiem jak to jest być kochanym. Ale powiem Ci w sekrecie, że .... bardzo chciałbym zaznać tego uczucia. Trochę się martwię bo podsłuchałem że znalezienie domu kotu z białaczką to cud. Mam nadzieję że coś źle zrozumiałem bo ja nie wytrzymam tutaj zbyt długo. Ratuj, czekam na Ciebie!!!

Łobuz przebywa w schronisku we Wróblinie Głogowskim (dolnośląskie).
Kontakt w sprawie adopcji: Ania (wolontariuszka) 605 - pokaż numer telefonu -
Powiadom o podobnych ogłoszeniach
Lokalizacja: Głogów w promieniu 50 km
Kategoria: Zwierzęta » Koty » Koty do adopcji

Chcę otrzymywać powiadomienia o nowych ofertach

Uzupełnij adres e-mailWpisz poprawny adres e-mail
Ania
Konto prywatne
Na Lento.pl od 24 mar 2012
Strona użytkownika
  • Wypromuj
  • Zgłoś naruszenie
  • Drukuj ulotkę
  • Edytuj/usuń
Wyczyść historię

Udostępnij ogłoszenie

Udostępnij na FacebookUdostępnij na X Kopiuj link do ogłoszenia

Dodaj notatkę

Opis musi być krótszy niż 250 znaków